Właśnie tak bawiliśmy się w Energylandii! Przedstawimy Wam całą wyprawę.

Wyjechaliśmy rano, ok. 7:00. Jechaliśmy autostradą, aby było szybciej. Cała podróż trwała około 3 godziny. Oczywiście musieliśmy stanąć za potrzebami, od razu zjedliśmy co nieco i dalej w drogę 🙂

Gdy dojechaliśmy park był już otwarty. Bez problemu zaparkowaliśmy, mają tam na prawdę duży parking, pracownicy pokierowali nawet gdzie mamy zaparkować, żeby było blisko. Wejście do parku robi ogromne wrażenie! Jest po prostu piękne i świetnie pasuje do całości parku rozrywki.

Cały park podzielony jest na 4 strefy:

  • strefa familijna
  • strefa ekstremalna
  • bajkolandia (strefa dla najmłodszych)
  • water park (strefa wodna)

Energylandia jest ogromna, park położony jest na odludziu, a żeby zobaczyć wszystko należy jechać na cały dzień. Tak wygląda mapa parku na chwilę obecną:

Byliśmy na każdej atrakcji, wszystkie są świetne, polecam spróbować wszystkiego. Codziennie są tam również pokazy kaskaderskie. Park ciągle jest w budowie, jak byliśmy to w trakcie budowy było około 5 atrakcji, które będą otwarte jeszcze w tym roku. W parku jest dużo punktów, gdzie można coś zjeść. Bardzo dobre były lody tajskie.

Około 20:00/21:00 park jest zamykany (nie licząc specjalnych eventów, gdzie jest otwarty do północy), wróciliśmy do domu około godziny 24.

Przedstawimy Wam również ceny atrakcji:

  • paliwo – 270 zł
  • wejście bilet normalny – 109 zł,
  • wejście bilet ulgowy – 59 zł
  • parking – 5 zł
  • turbo suszarka, armatka wodna – 5 zł
  • lody tajskie, herbata z kulkami – 12 zł
  • zestaw (hamburger, frytki, cola) – 12 zł
  • ogromny kubełek (2 osoby dorosłe nie zjadły całego) – 35 zł
  • toalety – darmowe

Bardzo polecamy wybrać się tam całą rodziną, każdy znajdzie coś dla siebie!

tomgacz

tomgacz

Założyciel i redaktor tomgacz.pl. Zajmuję się filmowaniem, montowaniem, grafiką i fotografią. Z zawodu Informatyk, aktualnie Specjalista ds. reklam.